Strona g?ówna O nas Wspó?praca Sprawozdania W?adze Galeria Statut 20-07-2019
Nasze projekty
"MASZ SZANS?"
"HARMONIA"
PUNKT PORAD
"DWA NA DWA"
"SZKÓ?KA GITAROWA"
GRAMY - MUZYKA
FUTSAL 2007/2008
FUTSAL 2008/2009
FUTSAL 2009/2010
"kiloGRAM" jam session
S P M
WARSZTATY MUZYCZNE
JESTE?MY RAZEM
POMOCNA D?O?
Futsal 2011/2012
"BE CREATIVE"
MUZYKA WYSTARCZY
MALI WIELCY ARTY?CI
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Ostatnie Artykuły
?wiat ?ci?gania
Narkotyki - droga do...
Gdy dopadnie Ci? stres
Ogie? i woda - emocje
"Szacun" dla siebie,...
sezon halowy 2009/2010

olbrzymi sukces
Po sze?ciu latach gry w skierniewickim futsalu BRAMA awansowa? do I ligi. Zaczynali?my od V klasy rozgrywkowej. SUPER

I KOLEJKA


BRAMA - PAB GIGANT 7 : 3
Strzelcy bramek: Sebastian Grzelecki (3), Radek Krocz (1), Dominik Seliga (1), Mariusz Cie?lak (1), Piotr Jura? (1)

Kolejny sezon rozgrywek skierniewickiego futsalu rozpocz?ty. BRAMA pierwszy raz w lidze drugiej. Obawiali?my si? pierwszego meczu, poniewa? dzie? wcze?niej dowiedzieli?my si?, ?e nasz bramkarz, który zapewnia?, i? b?dzie broni? naszej bramki, zrezygnowa? z gry i przeszed? do zespo?u "Tatanki". Cho? na li?cie zg?oszeniowej z?o?y? swój podpis, nie mia? oporów, by wystawi? nas do wiatru. W takiej sytuacji musieli?my sobie jako? poradzi? sami. Do meczu nie uda?o si? znale?? bramkarza, tak wi?c miejsce mi?dzy s?upkami zaj?? Konrad Kowalski „baggio”. Tu? przed meczem okaza?o si?, i? nasi przeciwnicy równie? maj? problemy kadrowe. Szcz??cie tym razem u?miechn??o si? do nas. Bardzo szybko po rozpocz?ciu gry obj?li?my prowadzenie. Po kilku minutach wyprzedzali?my rywali trzema trafieniami. Kolejne minuty nie przynios?y zmiany wyniku, chocia? sytuacji ku temu nie brakowa?o. 3 : 0 do przerwy. W drugiej ods?onie PAB GIGANT odgryz? si? nam jednym golem. My odpowiedzieli?my dwoma trafieniami. Nast?pnie Przeciwnicy ponownie zdobyli bramk?, my natomiast na to konto dwie. W samej ko?cówce zawodnicy dru?yny przeciwnej trafili trzeci raz do naszej bramki. 7 : 3, takim wynikiem zako?czy?a si? pierwsza potyczka BRAMY w drugiej lidze. Wynik bardzo dobry. Po pierwszej kolejce jeste?my liderem. Mecz sta? na ?rednim poziomie. Ani na moment dominacja naszych zawodników nie podlega?a dyskusji. Oby tak dalej. Kolejny mecz ze S?upi?.

II KOLEJKA


BRAMA - OLIMPIC S?UPIA 1 : 0
Strzelcy bramek: Konrad Kowalski(1)

Co mo?na powiedzie? o meczu z OLIMPIC S?UPIA? Chyba to, ?e by? to mecz niewykorzystanych sytuacji. Od pierwszego gwizdka s?dziego BRAMA mia?a przewag? i stwarza?a sobie dogodne sytuacje do zdobycia goli. Jednak brakowa?o skuteczno?ci naszym zawodnikom i bramki nie pada?y, co by?o mocno frustruj?ce. Nie potrafili?my wykorzysta? okazji bramkowej nawet wtedy, gdy bramkarz przeciwników le?a? ju? na parkiecie, a do bramki by?o pó? kroku. OLIMPIC co jaki? czas atakowa?, jednak jego ataki skutecznie rozbijali nasi obro?cy. Do przerwy wynik bezbramkowy. Po zmianie stron obraz gry si? nie zmieni?. Sytuacji na obj?cie prowadzenia przez BRAM? nie brakowa?o. Wreszcie przytomnie pod bramk? pi?karzy ze S?upi zachowa? si? Konrad Kowalski i zdoby?, jak si? pó?niej okaza?o zwyci?skiego gola. W ko?cówce spotkania przeciwnicy stworzyli równie? kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola, ale na szcz??cie dla nas wyczyn ten nie uda? si?. Tak wi?c wygrali?my nasze drugie spotkanie w tym sezonie. Kolejny mecz z SORENTO KAMION. Równie? nie b?dzie ?atwo, ale mo?e skuteczno?? si? poprawi i b?dziemy mogli cieszy? si? z kolejnego zwyci?stwa.

III KOLEJKA


BRAMA - SORENTO KAMION 4 : 5
Strzelcy bramek: Sebastian Grzelecki (2), Radek Krocz (2),

Bardzo szkoda tego meczu. Ju? przedmeczowa absencja trzech naszych zawodników nie zapowiada?a nic dobrego. Z jednym pi?karzem na zmian? trudno wytrzyma? zespo?owi trud ca?ego meczu. Jednak pocz?tek meczu wla? w serca nadziej?, bo nied?ugo po pierwszym gwizdku s?dziego Radek Krocz zdoby? dla BRAMY gola. D?ugo nie cieszyli?my sie tym prowadzeniem, poniewa? pi?karze z Kamiona wzi?li sie ostro do pracy i b?yskawicznie wyrównali, a pó?niej popisali sie kolejnymi trafieniami. Tak wi?c zrobi?o si? 3 : 1 dla SORENTO. Nasi zawodnicy byli rozbici. Nerwy wkrad?y si? w poczynania naszego zespo?u. Dopiero po kilku minutach gra BRAMY sta?a si? rozs?dniejsza i skuteczniejsza. Wyrazem tego by?o doprowadzenie jeszcze przed przerw? do wyrównania. Wydawa?o si?, ?e b?dziemy potrafili rozstrzygn?? mecz na swoj? korzy??. Jednak bramki nie chcia?y pada?, a co wi?cej zm?czenie coraz bardziej dawa?o si? we znaki. Pi?karze SORENTO mieli d?ug? ?awk? rezerwowych, my tylko jednego zawodnika. To si? zem?ci?o. Stracili?my dwukrotnie w zamieszaniu podbramkowym gole. W ostatnich sekundach spotkania uda?o si? jedynie zmniejszy? rozmiary pora?ki. Ko?cowy wynik: 5 : 4 dla SORENTO KAMION. ?al, ?e w taki sposób przegrali?my. Nieodpowiedzialna postawa cz??ci naszych zawodników, którzy po prostu nie przyszli na mecz, by?a g?ówn? przyczyn? pora?ki. Na pewno SORENTO, przy pe?nym sk?adzie i normalnej dyspozycji pozosta?ych zawodników by?o spokojnie do ogrania. Bol? takie pora?ki. Mo?e dalej b?dzie lepiej.

IV KOLEJKA


BRAMA - RZD ?ELAZNA 4 : 3
Strzelcy bramek: Radek Krocz (1), Daniel Wieczorek (1), Mariusz Cie?lak (1), Sebastian Grzelecki (1)

Chyba powiedzenie „droga przez m?k?” najbardziej oddaje niedzielny pojedynek naszego zespo?u z RZD ?ELAZNA. Wygrali?my, ale straty jakie ponie?li?my mog? utrudni? walk? o awans do I ligi skierniewickiego futsalu. Pierwsze minuty meczu, to niemrawe tempo akcji przeprowadzanych przez naszych zawodników i wiele niedok?adno?ci. To wszystko wp?ywa?o na nienajlepsz? atmosfer? w naszym zespole. Wiele nerwowych uwag jednych do drugich, frustracja, zniech?cenie i brak wiary w mo?liwo?? zwyci?stwa. Na negatywne efekty takiej postawy nie trzeba by?o d?ugo czeka?. Szybko stracili?my dwie bramki. To spot?gowa?o jeszcze bardziej niezadowolenie w ekipie BRAMY. Na szcz??cie uda?o si? trafi? do bramki przeciwników jeszcze przed zako?czeniem pierwszej po?owy. Ale niestety b??dna decyzja s?dziego wyzwoli?a z?o?? w naszym zawodniku (na pewno by? faulowany), za co zosta? ukarany czerwon? kartk?. Tak wi?c do przerwy musieli?my gra? w os?abieniu, jak równie? jeszcze dwie minuty po zmianie stron. Sytuacja mocno si? skomplikowa?a. W przerwie pojawi?o si? troch? rozs?dku. „Je?li przegramy, to trudno, ale zróbmy wszystko, by szal? zwyci?stwa przechyli? na nasz? stron?. Zostawmy wzajemne obarczanie si? win? za nieefektywn? gr?. Wspierajmy si?”. Nasi zawodnicy wyszli na plac gry zmobilizowani. Przed nimi dwie minuty gry w os?abieniu. Jednak wida? by?o pe?n? koncentracj?. BRAMOWICZE perfekcyjnie rozegrali ten fragment gry, wykazuj?c si? olbrzymi? dojrza?o?ci? taktyczn?. Wreszcie si?y si? wyrówna?y. Przyst?pili?my do zdecydowanych ataków. Uda?o si? wyrówna?. Teraz mo?na pomy?le? o zwyci?stwie. Jednak to nie by? koniec k?opotów naszej dru?yny w tym dniu. Po zderzeniu z przeciwnikiem Dominik Seliga uleg? powa?nej kontuzji. Pó?niej okaza?o si?, ?e z?ama? ko?? goleniow?. Tak wi?c w tym sezonie na pewno nie zobaczymy go na parkiecie (niech szybko i bez komplikacji wraca do zdrowia). Mecz mia? naprawd? gor?c? atmosfer?. Taka sytuacja zmobilizowa?a naszych pi?karzy jeszcze bardziej. Coraz cz??ciej atakowali?my gro?nie bramk? ?ELAZNEJ. Po dwóch akcjach pad?y bramki. Prowadzili?my 4 : 2. Gra toczy?a si? pod nasze dyktando. Na zako?czenie meczu stracili?my trzeci? bramk?, ale to nie mia?o ju? dla nas znaczenia. Po olbrzymich trudach i przy rozmaitych przeciwno?ciach wygrali?my wa?ny mecz. By? mo?e te wydarzenia zmobilizuj? nas do pracy nad poprawieniem gry. Warto powalczy? o awans do grona najlepszych zespo?ów. Nie b?dzie ?atwo, bo kandydatów do wygrania II ligi jest przynajmniej pi?ciu. Po czterech kolejkach zajmujemy czwarte miejsce w tabeli. Mamy tyle samo punktów co wszystkie wyprzedzaj?ce nas zespo?y. Przegrywamy bilansem bramkowym. Na pewno trzeba popracowa? nad obron?, poniewa? tracimy stanowczo za du?o bramek. Teraz przed nami oprócz meczu pucharowego z SZERSZENIAMI bardzo wa?na potyczka z POGONI? GODZIANÓW. Praktycznie dru?yna z pierwszej czwórki, która przegra swój najbli?szy mecz straci szans? na walk? o awans.

V KOLEJKA


BRAMA - POGO? GODZIANÓW 3 : 2
Strzelcy bramek: Konrad Kowalski (2), Sebastian Grzelecki (1)

To by? dla BRAMY bardzo wa?ny mecz. Po czterech kolejkach, stawce drugoligowych zespo?ów przewodzi?y cztery dru?yny, które zgromadzi?y na swoim koncie po 9 punktów. W?ród nich by?y BRAMA i POGO? GODZIANÓW. Trzeba przypomnie?, ?e w poprzednim sezonie w?a?nie te dwa zespo?y awansowa?y bezpo?rednio do II ligi. Mecz zapowiada? si? emocjonuj?co. W ekipie BRAMY panowa? lekki niepokój z powodu absencji trzech wa?nych zawodników - lecz?cego powa?ny uraz Dominika Seligi, pauzuj?cego za czerwon? kartk? Radka Krocza i Piotra Jurasia b?d?cego na studiach. Jako? uda?o si? zebra? naszej ekipie, cho? na zmiany mieli?my tylko jednego zawodnika. Od pierwszego gwizdka s?dziego mo?na by?o zauwa?y?, ?e zawodnicy BRAMY s? skoncentrowani i bardzo m?drze rozgrywaj? pi?k? i utrzymuj? si? przy niej. Wida? by?o, i? nasi pi?karze s? lepiej wyszkoleni technicznie. Dok?adne podania, ciekawe akcje sprawia?y, ?e z ka?d? minut? przewaga BRAMY ros?a, a bramka wydawa?a si? wisie? na przys?owiowym w?osku. Kilka jeszcze niecelnych strza?ów i wreszcie Sebastian Grzelecki zdoby? pierwszego gola dla naszej dru?yny. Po obj?ciu prowadzenia na plac gry wszed? Konrad Kowalski, który tego dnia by? znakomicie dysponowany. Wi?za? zawodników z Godzianowa, stwarzaj?c kolegom dogodne sytuacje strzeleckie. Kolejna bramka wydawa?a si? tylko kwesti? czasu. POGO? broni?a si? chwilami rozpaczliwie wybijaj?c pi?k? z pustej bramki. Równie? faule by?y w tym fragmencie gry jedyn? skuteczn? form? wybicia naszych z uderzenia. Nagromadzi?o si? ich na koncie naszych przeciwników 6. W takiej sytuacji s?dzia podyktowa? przed?u?ony rzut karny, który Konrad Kowalski zamieni? na bramk?. 2 : 0 dla BRAMY. Po kolejnych minutach ponownie Konrad Kowalski zaliczy? swoje drugie trafienie. Do przerwy wynik 3 : 0 . Po zmianie stron sytuacja pocz?tkowo si? nie zmieni?a. Grali?my rozwa?nie, stwarzali?my sobie dogodne sytuacje do zdobycia gola. Ponownie POGON wybi?a pi?k? zmierzaj?c? do pustej bramki. Jednak brak zawodników na zmiany w naszej dru?ynie powodowa? du?e zm?czenie zawodników. Trzeba przyzna?, ?e ostatnie pi?? minut meczu to spora dawka adrenaliny dla fanów BRAMY. Po b??dzie w obronie pi?ka trafi?a do siatki BRAMY. To zmobilizowa?o zawodników z Godzianowa, którzy poderwali si? do ataku. Z racji wi?kszej liczby graczy na zmiany, zachowali wi?cej ?wie?o?ci w ko?cówce spotkania. My natomiast si? mieli?my coraz mniej. Dos?ownie minut? po stracie pierwszego gola ponowny banalny b??d i pi?ka ponownie l?duje w naszej bramce. Na szcz??cie pi?karzom z Godzianowa nie uda?o si? wyrówna? do ostatniego gwizdka arbitra zwodów. Byli mocno zawiedzeni takim obrotem sprawy. My natomiast zadowoleni, bo tak naprawd?, pomijaj?c dwa b??dy w ko?cówce spotkania, rozegrali?my jeden z lepszych meczów. Co wi?cej dalej jeste?my jednymi z g?ównych kandydatów do awansu do pierwszej ligi.

VI KOLEJKA


BRAMA - MUSKADOR 5 : 4
Strzelcy bramek: Radek Krocz(1), Mariusz Cie?lak (2),Maciej Jagodzi?ski (2)

Mecz naszej dru?yny z ostatnim w tabeli MUSKADOREM wydawa? si? tylko formalno?ci?, wszak nie zdoby? on do tej pory cho?by jednego punktu. Ale do?wiadczenie pokazuje, ?e czasami z takimi zespo?ami gra si? bardzo ci??ko. Pocz?tek spotkania uk?ada? si? po naszej my?li, cho? nie potrafili?my dobrej gry udokumentowa? strzeleniem bramki. Nasz zespó? gra? dojrzale, utrzymywa? si? d?ugo przy pi?ce. Jednak dopiero w 10 minucie pad?a bramka dla BRAMY, a jej autorem by? Maciek Jagodzi?ski. Wkrótce Mariusz Cie?lak dopisa? do konta „bramowiczów” kolejne trafienie. Do przerwy wynik meczu 2 : 0 dla BRAMY. Pocz?tek drugiej ods?ony równie? nale?a? do naszych zawodników. W 19 minucie Mariusz Cie?lak podwy?szy? wynik na 3 : 0. Nied?ugo pó?niej, po niedok?adnym wznowieniu gry przez naszego bramkarza pi?k? przej?? zawodnik przeciwników i pot??nym uderzeniem umie?ci? pi?k? w bramce naszego zespo?u. Gol ten zmieni? oblicze MUSKADORA, który bardzo odwa?nie zacz?? atakowa? nasz? bramk?. Jednak zawodnicy BRAMY potrafili przeprowadzi? udany kontratak i zdobyli czwartego gola. Wynik 4 : 1. Wydawa?o si?, ?e do ko?ca meczu nic niezwyk?ego si? nie wydarzy. MUSKADOR nie z?o?y? broni i nadal gro?nie atakowa?. To zacz??o przynosi? efekty w postaci strzelanych goli. Nasi zawodnicy wyra?nie s?abli, co powodowa?o, ?e grali zdecydowanie mniej dok?adnie, ni? wcze?niej. Wynik zmieni? si? na 4 : 2. Nast?pnie na 5 : 2. Czasu do zako?czenia spotkania by?o ju? niewiele, gdy w dziwny sposób stracili?my kolejne dwie bramki. Na szcz??cie za kilkana?cie sekund s?dzia zawodów zagwizda? ostatni raz. Ko?cowy wynik 5 : 4 dla naszego zespo?u. Mo?na powiedzie?, ?e lubimy emocjonuj?ce mecze. Ale chyba tego dnia emocji by?o zbyt du?o. Z wyniku 4 : 1, uratowa? zwyci?stwo 5 : 4, to spora dawka adrenaliny.

VII KOLEJKA


BRAMA - MACOVIA DREWNO MAL 4 : 2
Strzelcy bramek: Radek Krocz(2), Mariusz Cie?lak (1),Daniel Wieczorek (1)

To by?o wa?ne spotkanie. Nasze zwyci?stwo zwi?ksza?o przewag? BRAMY nad DREWNO MALEM do sze?ciu punktów. Na naszej ?awce rezerwowych niestety zasiada? tylko jeden zmiennik, a wytrzyma?o?? fizyczna nie jest mocna stron? „bramowiczów”, co pokaza?y ostatnie spotkania. Zacz?li?my spotkanie od ostro?nej, uwa?nej gry. Stworzyli?my nawet kilka dogodnych sytuacji do obj?cia prowadzenia. Niestety, to go?cie pierwsi strzelili nam gola. Tak wi?c, sytuacja troch? si? skomplikowa?a. Na szcz??cie do zako?czenia meczu by?o jeszcze du?o czasu. W nied?ugim czasie uda?o si? wyrówna? i obj?? prowadzenie. Drug? po?ow? pojedynku rozpocz?li?my z nadziejami na powi?kszenie przewagi nad przeciwnikiem. Jednak ponownie stracili?my bramk? i walk? trzeba by?o rozpoczyna? na nowo. Na szcz??cie nasi zawodnicy nie stracili g?owy i konsekwentnie d??yli do zdobycia goli. Tak te? si? sta?o. Dwie bramki w ko?cówce zapewni?y nam zwyci?stwo i tym samym przybli?y?y nas do awansu do pierwszej ligi. Cho? DREWNO MAL zajmowa? trzecie miejsce w tabeli nie by? a? tak strasznie wymagaj?cym przeciwnikiem. O wiele wi?cej strachu nap?dzili nam przed tygodniem zawodnicy MUSKADORA. Kolejny mecz z FACHOWCAMI b?dzie wa?nym pojedynkiem z tego wzgl?du, i? wygrana BRAMY zapewni jej przej?cie do wy?szej klasy rozgrywkowej.

VIII KOLEJKA


BRAMA - FACHOWCY 3 : 3
Strzelcy bramek: Radek Krocz(2), Sebastian Grzelecki (1)

Mecz, który móg? zapewni? nam awans do grona najlepszych dru?yn skierniewickiego futsalu, na kolejk? przed zako?czeniem rozgrywek, oddali? t? mi?? perspektyw?. Trudno zrelacjonowa? mecz, minuta po minucie. Wszystko wydawa?o si? dosy? klarowne. Zacz?li?my pojedynek od bardzo dobrej gry i stworzenia sobie kilku wy?mienitych sytuacji bramkowych, których jednak nie uda?o si? zamieni? na gole. Przed zako?czeniem pierwszej po?owy spotkania Sebastian Grzelecki z bliskiej odleg?o?ci pokona? bramkarza FACHOWCÓW i prowadzili?my 1 : 0. Po przerwie przeciwnicy ruszyli do odrabiania strat. Nam natomiast uda?o si? dwukrotnie skutecznie skontrowa? i podwy?szy? wynik na 3 : 1. Mieli?my równie? kilka dogodnych sytuacji, po których jednak pi?ka mija?a bramk? FACHOWCÓW. Pi?? minut przed zako?czeniem meczu nadal prowadzili?my, ale nasi pi?karze wyra?nie opadali z si?, a zmiennik ponownie by? tylko jeden. Prawdopodobnie ten fakt przyczyni? sie do tego, i? nie uda?o si? nam wygra?. Przeciwnicy zdobyli bramk? kontaktow? i to dodatkowo ich zmotywowa?o. Jeszcze pó? minuty przed ostatnim gwizdkiem s?dziego byli?my w pierwszej lidze. Niestety nie powiod?o si?. Stracili?my gola. Remis 3 : 3. Tak naprawd? nic nam nie daje. Ostatni mecz gramy z VEK?, która ma do nas dwa punkty straty. Nam wystarczy do bezpo?redniego awansu remis, ale te na hali trafiaj? si? bardzo rzadko. Na pewno my jeste?my w teoretycznie lepszej sytuacji. Jednak VEKA dysponuje szerok? ?awk? zmienników. Nam natomiast bardzo ich brakuje. Szkoda, ?e b?dzie jeszcze wiele nerwów, bo mog?o by? ju? „pozamiatane”. Wiadomo, nie zawsze si? wygrywa, nie zawsze jest si? gór?. Na pewno powalczymy. Wydaje si?, ?e je?li b?dziemy mieli cho? dwóch zmienników, to ?mia?o mo?emy pokusi? si? o ogranie VEKI. Oby tak by?o.

IX KOLEJKA


BRAMA - VEKANOLKI 2 : 3
Strzelcy bramek: Radek Krocz(1), Marcin ?winiarski (1)

Ten mecz mia? wy?oni? dru?yn?, która bezpo?rednio awansuje do I ligi. Teoretycznie my byli?my w bardziej dogodnej sytuacji, gdy? wystarcza? nam remis. Natomiast w praktyce sytuacja wygl?da?a troch? gorzej. Ostatnie kolejki meczów grali?my w mocno okrojonym sk?adzie. To sprawia?o, ?e prowadz?c w trakcie meczów, ledwie „dowozili?my” wynik do ko?ca lub remisowali?my. Tak wi?c, przed meczem z VEK? nie by?o olbrzymiego optymizmu w ekipie BRAMY. I rzeczywi?cie, ?awka dru?yny przeciwnika by?a zaj?ta w ca?o?ci. Natomiast na naszej siedzia? jeden zmiennik. Mecz zacz?? si? po naszej my?li. Grali?my ostro?nie, pewnie i dobrze. Cho? go?cie napierali na nasz? bramk?, nie potrafili doj?? do sytuacji strzeleckich. My natomiast po jednej z kontr zdobyli?my bramk? daj?c? prowadzenie. Strzeli? j? Radek Krocz. Byli?my blisko I ligi. Przeciwnikom uda?o si? jednak nied?ugo pó?niej zdoby? gola wyrównuj?cego. Po przerwie ponownie przeprowadzili?my pi?kn? akcj?, po której Marcin ?winiarski zdoby? bramk? na 2 : 1 dla BRAMY. Znowu byli?my w dobrej sytuacji, tym bardziej, i? przeprowadzali?my ?adne akcje. Niestety, brak wystarczaj?cej liczby zawodników na zmian?, zacz?? coraz bardziej dawa? o sobie zna?. Ponownie przed ko?cem meczu stracili?my gola. Mieli?my jednak zapas jednego trafienia (wystarcza? nam remis). Zosta?o kilkadziesi?t sekund do ko?ca spotkania, kiedy to po akcji przeciwników pad?a bramka na 2 : 3 dla VEKI. Zabrak?o si? i czasu, by odrobi? strat?. Olbrzymia frustracja „bramowiczów”, wielka rado?? zawodników zespo?u przeciwnego. W ostatnim meczu sezonu, stracili?my drugie miejsce w tabeli i pewno?? awansu do I ligi. Trzeba b?dzie si? jeszcze zmobilizowa? i walczy? w bara?ach z dru?yn? DAG DAR. Jutro do naszego zespo?u do??czy Daniel Wieczorek, tak wi?c si?a BRAMY wzro?nie.

BARA? O I LIG?


BRAMA - DAG DAR 2 : 2 rzuty karne 5 : 4
Strzelcy bramek: Radek Krocz(1), Marcin ?winiarski (1)

Mecz bara?owy. Naprzeciw siebie BRAMA i broni?cy si? przed spadkiem DAG DAR. Od pocz?tku spotkania wyra?n? przewag? mieli pierwszoligowcy. Wida? by?o ich do?wiadczenie. Zdecydowanie cz??ciej byli przy pi?ce, cz??ciej atakowali nasz? bramk?. Tote? nie dziwi? fakt, ?e po dziesi?ciu minutach pojedynku to oni prowadzili 1 : 0. Wynik móg?by by? jeszcze wy?szy, gdyby nie doskona?a tego dnia postawa naszego bramkarza Tomka Lenartowicza. Po przerwie gra si? wyrówna?a. Nasi zawodnicy zacz?li gra? odwa?niej i cz??ciej dochodzi? do pozycji strzeleckich. Wreszcie Radek Krocz doprowadzi? do wyrównania. Byli?my znowu w grze. Nasi pi?karze podbudowani zdobyciem gola jeszcze ?mielej zaatakowali bramk? DAG DAR - u. Po dwójkowej akcji - Marcin ?winiarski, Radek Krocz - ten pierwszy zdoby? bramk? dla naszego zespo?u. W tym momencie byli?my w I lidze. Wydawa?o si?, ?e utrzymanie wyniku do ostatniego gwizdka s?dziego b?dzie mo?liwe. Jednak, gdy na boiskowym zegarze czas zatrzyma? si? na 29.46, s?dzia podyktowa? rzut wolny tu? przy linii pola karnego naszego zespo?u. Bramkarz go?ci wybieg? ze swojej bramki i przeniós? si? w pobli?e naszych dwóch s?upków. Niestety, po mocnym kopni?ciu pi?ki, ta zmierzaj?c w kierunku naszej bramki, tr?ca?a nogi zawodników i tylko jej wiadomy sposób znalaz?a drog? do siatki. Wielka szkoda. Po kilku sekundach koniec spotkania. A wi?c, to jeszcze nie koniec emocji. Czeka?a nas seria rzutów karnych. Najpierw po trzy strza?y. Wszystkie trafione. Kolejna seria - do skutku. Tu nasi pi?karze wykazali si? stalowymi nerwami i wi?ksz? precyzj?. W drugiej dodatkowej serii, zawodnik przeciwników przestrzeli?. Mogli?my cieszy? si? z awansu do I ligi. Cieszyli?my si? z tego sukcesu, jednak mieli?my ?wiadomo?? jak wiele pracy czeka nas, by sprosta? wymaganiom, jakie stawia udzia? w najwy?szej klasie rozgrywkowej futsalu. Powodzenia.


tabela po 4 kolejkach
kolejne rubryki: miejsce, dru?yna,
liczba spotka?, punkty, bramki
1. SORENTO KAMION 9 22 34 - 19
2. VEKANOLKI 9 20 33 - 24
3. BRAMA 9 19 33 - 25
4. POGO? GODZIANÓW 9 16 27 - 14
5. MACOVIA 9 15 31 - 27
6. FACHOWCY 9 11 27 - 23
7. PUB GIGANT 9 10 26 - 35
8. OLIMPIC S?UPIA 9 8 19 - 24
9. MUSCADOR 9 6 18 - 33
10. RZD ?ELAZNA 9 3 12 - 34
uzyskane wyniki
Brama – Pab Gigant 7 : 3
Brama – Olimpic S?upia 1 : 0
Brama – Sorento Kamion 4 : 5
Brama – RZD ?elazna 4 : 3
Brama – Pogo? Godzianów 3 : 2
Brama – MUSKADOR 5 : 4
Brama – MACOVIA DREWNO MAL 4 : 2
Brama – FACHOWCY 3 : 3
Brama – VEKANOLKI 2 : 3
BARA?;
Brama – DAG DAR 2 : 2 (karne 5 : 4)